Podobno Tatry po stronie słowackiej są o wiele ładniejsze niż u nas. Z Zakopanego to tylko kilkadziesiąt kilometrów, więc łatwo przekonać się na własne oczy. Trzeba tylko trafić na dobrą pogodę. Na zdjęciach poniżej jest Stary Smokowiec, albo Stary Smokovec, jak kto woli – jedno z wielu położonych w górach słowackich miasteczek. Gór oczywiście nie widać. Zamiast pięknych widoków jest słowacka wersja Silent Hill. To chyba nawet nie mgła, a chmury. Cóż, pozostaje wrócić przy lepszej pogodzie.

Generalnie z braku gór inna obserwacja – Zakopane stało się wesołym miasteczkiem, chaos, zgiełk, lans, hotele i wille – maszynka do robienia pieniędzy. Na Słowacji jest spokój, wolna przestrzeń, mało samochodów i lepsze drogi. Polacy jakby trochę zwariowali.

stary smokovec

stary smokovec

stary smokovec

stary smokovec

stary smokowiec

stary smokowiec

stary smokowiec

stary smokwiec