Parlament EuropejskiAno, że jesteś leniwą łajzą. Chciałbyś mieć lepiej, ale nie chce ci się palcem kiwnąć żeby coś zmienić. I że jest tak od dawna, a wyniki kolejnych wyborów sugerują, że taki stan rzeczy w najbliższym czasie się nie zmieni. Słowem, panie Kowalski – wolisz śmierć niż zmiany. I wyniki wyborów do PE są niestety tego potwierdzeniem.

Skrót PE w tytule musiałem rozwinąć, żeby było wiadomo o czym mówię. Znajdą się na pewno tacy, którzy w bystrości swego umysłu nie połapią się, że wybory do europarlamentu i te, które odbyły się w zeszłym tygodniu to te same wybory!

Frekwencja powalająca – 23,8%. Wygrali ci co zawsze. Nawet nie musieli się jakoś specjalnie starać. To była w zasadzie formalność. Polska scena polityczna jest zabetonowana. PO, PiS, SLD, Oni sami ją zabetonowali i nawet mówią o tym otwarcie, bo wiedzą, że tobie panie Kowalski palcem w bucie nie chce się kiwnąć, żeby to zmienić. Przyjmujesz wszystkie ich kłamstwa, afery, a na wybory nie pójdziesz, a jak już pójdziesz to i tak na nich zagłosujesz.

Otóż z przyjemnością cię informuję, że nasze czołowe partie polityczne, to są wszystko ci sami ludzie którzy tylko w razie potrzeby przechodzą z jednej partii do drugiej, którzy rządzili przed rokiem 89, a jeśli umarli, to teraz rządzą ich dzieci. 25 lat minęło wolnej Polski a wy baranki boże nadal nic z tym nie zrobiliście. Wierzycie, że okrągły stół was wyzwolił i nic już nie trzeba robić. Co za ignorancja.

A bądźcie sobie lemingami skoro tak wam dobrze. Pracujcie na śmieciowej umowie, za minimalną krajową, do 67 roku życia. Kupujcie zdezelowane samochody dziesięcioletnie z Niemiec sprowadzane, bo na lepsze was nie stać. Stać innych. Kilka procent społeczeństwa, do których wy nie należycie. Oglądacie ich bryki na ulicach i uznajecie to za znak dobrobytu w Polsce, a na wakacje za granicą was nie stać. Później głodowa emerytura, jeśli w ogóle do niej dożyjecie, bo na lekarza w NFZ czeka się dwa lata.

I jak już ruszycie się na te wybory to znowu zagłosujecie na PO albo PiS, Pawlaka, albo Millera.Ci ludzie rządzą od kilkudziesięciu lat i nic się nie zmieniło. Ślepi jesteście?

A teraz nowość: Parlament Europejski za wiele władzy nie ma. Rozchodzi się głównie o diety dla europosłów. Decyzje zapadają w gabinetach Komisji Europejskiej. Ale ty tego nie wiedziałeś. Nie poszedłeś bo masz w dupie własny los, więc żryj zakupy ze sklepów biedronki, powstających jak grzyby po deszczu, żeby ci przypadkiem nie zachciało się mieć więcej pieniędzy, albo zastanawiać dlaczego ich nie masz. Dostajesz taniochę pod nos i jesteś szczęśliwy.

Tak się szczęśliwie złożyło, że wybory zbiegły się ze śmiercią Wojciecha Jaruzelskiego. Zmarło się nieborakowi w pozazdroszczenia godnym wieku 90 lat. W razie jak byście nie wiedzieli on i ludzie którzy nami rządzą to z jednej babki wnuki. Jaruzel był jednak na tyle czerwony, że musiał zejść ze sceny politycznej. Źle mu jednak nie było. Emerytura, za którą kilkanaście jego ofiar przeżyło by cały miesiąc i jeszcze zostało by na cukierki. Został więc Jaruzelski trzymającym się na dystans autorytetem moralnym, „niechętnie” i rzadko komentującym w mediach współczesną rzeczywistość. Natomiast jego kumple dalej rządzą.

Więc zrób mi przyjemność panie Kowalski i sobie z resztą też. Rusz się na następne wybory, dla ułatwienia dodam, że najbliższe (samorządowe) będą w listopadzie 2014. Później parlamentarne (do sejmu) czyli najważniejsze i prezydenckie w 2015.

Wiedzy na temat kandydatów spróbuj poszukać w innym miejscu niż telewizja i prasa głównego nurtu. Nie daj sobie wmówić, że głosując na inną partię niż te cztery podstawowe, które gnębią nas od kilku dekad oddajesz „stracony głos”. Lepiej zrobisz głosując na cokolwiek innego, a nie tych wyrachowanych aktorów, którym się nawet przemówienia nie chce nauczyć na pamięć, którzy nie wierzą w nic i nic nie robią. Ale co mają właściwie robić, skoro niczego od nich nie wymagamy?